MSAA
Antyaliasing pobierający kilka próbek głębi i pokrycia na piksel, ale uruchamiający shader piksela tylko raz, dzięki czemu wygładzane są wyłącznie krawędzie geometrii.
MSAA (multisample anti-aliasing) upowszechniło się w sprzęcie graficznym na przełomie tysiącleci jako tańsza alternatywa dla supersamplingu. Zamiast cieniować każdą podpróbkę, rasteryzacja jest liczona w kilku punktach na piksel, a shader fragmentów działa raz i jest współdzielony przez wszystkie pokryte próbki. Wartości pokrycia i głębi są potem scalane (resolve) w jeden kolor.
Zysk to gładkie krawędzie wielokątów bez mnożenia kosztu shaderów. Cena to przepustowość i pamięć na poszerzony framebuffer oraz to, że metoda nie robi nic z aliasingiem wewnątrz powierzchni — migoczące odblaski i krawędzie z testem alfa zostają nietknięte. Tu przejmują pałeczkę metody postprocessingu, takie jak FXAA.