Modulacja delta-sigma
Zasada działania niemal każdego dzisiejszego przetwornika audio: bardzo mało bitów, ogromna częstotliwość próbkowania i pętla sprzężenia zwrotnego, która chowa błąd tam, gdzie nikt go nie usłyszy.
Zamiast mierzyć każdą próbkę z dokładnością 24 bitów, przetwornik porównuje sygnał z własnym zgrubnym przypuszczeniem — często jednobitowym — miliony razy na sekundę. Błąd jest akumulowany i podawany z powrotem, więc średnia ze wszystkich tych zer i jedynek podąża za przebiegiem. Szum kwantyzacji jest ogromny, ale kształtowanie szumu wypycha go w zakres częstotliwości daleko powyżej słyszalności, gdzie usuwa go filtr cyfrowy podczas decymacji do zwykłego PCM.
Technikę opisali w 1962 roku Hiroshi Inose i Yasuhiko Yasuda z Uniwersytetu Tokijskiego. Stała się standardem w latach 90., gdy okazało się, że taniej zbudować szybkie, proste układy niż wolne i precyzyjne — precyzyjny rezystor kosztuje więcej niż milion tranzystorów.