DRI3
Uproszczenie Keitha Packarda z 2013 roku: klient sam przydziela bufory graficzne i przekazuje je serwerowi X jako deskryptory plików.
W DRI2 bufory należały do serwera, a klient o nie prosił, co oznaczało podróże w obie strony i globalne nazwy, które mogły odgadnąć inne programy. DRI3, które pojawiło się wraz z serwerem X 1.15 w grudniu 2013 roku, odwróciło tę odpowiedzialność. Mesa przydziela bufory samodzielnie przez jądrowy DRM i wysyła je gniazdem uniksowym połączenia X jako deskryptory plików DMA-BUF. Bez deskryptora nie ma drogi do bufora, a przy zmianie rozmiaru klient nie musi nikogo pytać.
DRI3 zajmuje się wyłącznie przekazaniem. Wyświetleniem obrazu zajmuje się rozszerzenie Present, napisane równolegle, które decyduje, kiedy bufor zostaje podmieniony, i synchronizuje to z odświeżaniem pionowym. W praktyce jest to ten sam model, którego używa Wayland, i nie jest to przypadek: gdy DRI3 trafiło do użytku, twórcy X wiedzieli już, dokąd zmierzają.