MME (Windows)
Najstarszy interfejs audio Windows, pochodzący z Multimedia Extensions z 1991 roku – wciąż widnieje w menu sterowników każdego DAW-a jako opcja, której nikt nie powinien wybierać.
Microsoft dodał dźwięk i MIDI do Windows 3.0 przez dodatek Multimedia Extensions, który następnie wchłonął Windows 3.1. Interfejs programistyczny to waveOut i waveIn: aplikacja przekazuje systemowi bufory i dostaje informację, gdy zostały odtworzone. Jest prosty, działa z każdą kartą dźwiękową, która kiedykolwiek miała sterownik do Windows, i dlatego przeżył wszystko, co przyszło po nim.
Ceną jest opóźnienie. Dziś MME przechodzi przez ten sam współdzielony silnik audio co reszta i często dokłada kilkadziesiąt milisekund – w sam raz dla dźwięków systemowych, bezużyteczne do grania na instrumencie programowym. DirectSound, Kernel Streaming, WASAPI i ASIO istnieją w dużej mierze po to, by go ominąć. Wciąż stoi na szczycie listy, bo tylko jemu można zaufać, że zadziała.