Zmiana wysokości dźwięku
Przesunięcie dźwięku w górę lub w dół bez jednoczesnego skracania ani wydłużania go.
Magnetofon potrafi tylko jedno i drugie naraz: przyspieszysz taśmę, a wysokość rośnie, zwolnisz — spada. Cyfrowe przetwarzanie rozdziela ten problem na dwa. Albo dźwięk jest najpierw rozciągany w czasie, a potem przepróbkowywany do pierwotnej długości, albo częstotliwości przesuwa się bezpośrednio w wokoderze fazowym. Mowa i wokale dostają często PSOLA, które wycina pojedyncze okresy tonu i upakowuje je gęściej lub rzadziej.
Eventide H910 z 1975 roku był pierwszym komercyjnym cyfrowym urządzeniem do tego celu i dał nazwę całej kategorii harmonizerów. Klasyczna pułapka to formanty: przesuń je razem z wysokością, a głos o kwintę wyżej zmienia się w wiewiórkę. Nowoczesne algorytmy trzymają je w miejscu, i to jest różnica między poprawionym wokalem a kreskówką.