Tryby niskiego poboru mocy
Schody poziomów uśpienia mikrokontrolera, na których każdy stopień w dół oszczędza prąd i wydłuża drogę powrotną.
W Cortex-M instrukcja WFI zatrzymuje zegar rdzenia do czasu przerwania; po ustawieniu bitu SLEEPDEEP gaśnie także większość peryferiów. Producenci dokładają własne poziomy. STM32 nazywa je Sleep, Stop i Standby: Stop zachowuje RAM, ale wyłącza główny oscylator, a Standby traci prawie wszystko poza zegarem czasu rzeczywistego i kilkoma rejestrami podtrzymywanymi. Pobór prądu spada z miliamperów do ułamka mikroampera.
Rachunek przychodzi przy wybudzaniu. Z najgłębszego poziomu jest to w praktyce reset, więc program przechodzi przez kod startowy od nowa i musi z rejestrów podtrzymywanych wywnioskować, że to nie zwykłe włączenie zasilania. Debugger zwykle też gubi połączenie, przez co błędy w kodzie usypiania stanowią osobny gatunek.