Cyclic executive
Szeregowanie bez szeregowania: z góry ustalony harmonogram mówi dokładnie, która funkcja działa w którym oknie czasu.
Czas dzieli się na ramkę główną, powiedzmy 100 ms, powtarzaną w nieskończoność, a ta na ramki małe po 10 ms, uruchamiane przerwaniem timera. Każda mała ramka wywołuje stałą listę funkcji — pętlę sterowania za każdym razem, logowanie co dziesiątym. Bez wywłaszczania, blokad i kolejek: wszystko działa do końca w kolejności wyznaczonej przez tabelę, a kto chce wiedzieć, co system robi w danej milisekundzie, po prostu to sprawdza.
Dlatego podejście to długo dominowało w awionice i przemyśle obronnym, gdzie certyfikacja wymaga dowodu, a nie prawdopodobieństwa. Wadą jest kruchość. Zadanie, które przerasta swoją ramkę, wymusza nową tabelę, a zadanie o okresie niepodzielnym przez ramkę musi działać częściej, niż potrzeba. Tam, gdzie liczyła się elastyczność, górę wzięło szeregowanie priorytetowe w RTOS-ach.