Wykrywanie wysokości dźwięku
Ustalanie, jaka nuta brzmi, na podstawie sygnału, który wcale nie zamierza tego zdradzać.
Naiwne podejście liczy przejścia przez zero, co działa dla sinusoidy i prawie niczego więcej. Prawdziwe metody szukają okresowości: autokorelacja porównuje sygnał z jego przesuniętą kopią i znajduje przesunięcie, przy którym dopasowanie jest najlepsze. Algorytm YIN z 2002 roku udoskonalił ten pomysł i stał się standardem de facto. Najtrudniejsze są błędy oktawowe — nuta o silnych alikwotach może wyglądać jak własna oktawa, a podstawowej może w sygnale w ogóle brakować, choć mimo to ją słyszymy.
Opiera się na tym każdy stroik, Auto-Tune, Melodyne i konwerter wysokości na MIDI. Materiał polifoniczny, na przykład uderzony akord gitarowy, to problem znacznie trudniejszy, z którym poważnie poradziły sobie dopiero sieci neuronowe.