No-Intro
Grupa archiwizacyjna katalogująca czyste, niezmodyfikowane ROM-y gier – nazwa jest obietnicą, że żaden cracker nie dokleił z przodu intra.
W latach 90. gry konsolowe krążyły jako pliki ROM za pośrednictwem grup wydających, z których wiele dodawało własne intro, zmieniało ekran tytułowy albo usuwało zabezpieczenia. No-Intro powstało na początku lat 2000, by robić coś odwrotnego: jeden zweryfikowany zrzut na wydanie, dokładnie taki, jaki znajdował się na kartridżu, z sumami kontrolnymi w plikach DAT, na których mógł się oprzeć świat emulacji.
Zainteresowanie skupia się na konsolach i przenośniakach z kartridżami, a standardy są surowe — zrzut powinien być w miarę możliwości potwierdzony przez kilka niezależnych źródeł. W porównaniu z TOSEC, które chętnie wymienia każdy krążący wariant, No-Intro jest selektywne z założenia: jeden poprawny plik wart jest więcej niż dziesięć niemal identycznych. Historycy gier nazywają to zaletą, historycy sceny — stratą.