HOSTS.TXT
Całe rozwiązywanie nazw w ARPANET w jednym pliku tekstowym, który każda maszyna co jakiś czas pobierała z tego samego miejsca.
Przed DNS nie było kogo zapytać. Każdy host trzymał kopię tabeli łączącej nazwy z adresami, a tabelę prowadzono ręcznie w Network Information Center w SRI w Menlo Park. Dodanie lub przemianowanie maszyny oznaczało e-mail do NIC, czekanie na kolejne wydanie i nadzieję, że wszyscy je pobiorą. Format spisano w końcu w RFC 952 (1985).
Schemat zakładał małą sieć i kogoś z dużą ilością wolnego czasu. Gdy na początku lat 80. ARPANET urósł do tysięcy hostów, plik był zarazem wielki i stale nieaktualny, a pobierania zarzynały maszynę samego NIC. DNS Paula Mockapetrisa z 1983 roku rozdzielił odpowiedzialność na domeny. Spuścizna żyje jako /etc/hosts, nadal sprawdzany w większości systemów przed DNS — i nadal ulubiony sposób, by je oszukać.