Harlem Shake
Format wideo z 2013 r., w którym jedna osoba tańczy samotnie wśród ludzi, którzy ją ignorują, aż spadnie bas i nagle wszyscy robią to samo w przebraniach.
Szablon trwał dokładnie trzydzieści sekund, nie wymagał talentu i dało się go nakręcić w przerwie na lunch, co tłumaczy, dlaczego w lutym tamtego roku zrobiło go każde biuro, każda klasa i każda jednostka wojskowa na planecie. W szczycie dziennie wrzucano tysiące wersji. Naprawdę interesująca jest ekonomia stojąca za tym zjawiskiem: Billboard dopiero co zaczął wliczać streamy z YouTube’a do swoich list, co wyniosło utwór Baauera na pierwsze miejsce Hot 100, napędzany niemal wyłącznie memem. Po raz pierwszy mem bezpośrednio stworzył lidera listy przebojów. Taniec nie ma zresztą nic wspólnego z prawdziwym harlem shake z lat 80., na co mieszkańcy Harlemu zwracali uwagę, niestety bez większego skutku.