Atak Bellcore
Jeden błędny podpis RSA obliczony z użyciem CRT może wystarczyć, by atakujący odzyskał liczby pierwsze tworzące klucz.
Atak opisali w 1996 roku Dan Boneh, Richard DeMillo i Richard Lipton, wszyscy z Bellcore, od którego wziął nazwę. Podpisywanie RSA z użyciem chińskiego twierdzenia o resztach (CRT) liczy podpis osobno modulo p i modulo q. Jeśli błąd, wywołany promieniowaniem lub zakłóceniem napięcia, dotknie tylko jednej połowy, ta będzie błędna, a druga pozostanie poprawna.
Wtedy gcd(s'^e − m, N) daje jedną z liczb pierwszych i klucz jest złamany. Środek zaradczy jest prosty: przed wydaniem podpisu zweryfikować go kluczem publicznym. To jeden z niewielu ataków, w których wystarcza jedno błędne obliczenie, dlatego obsługa błędów w sprzęcie kryptograficznym jest osobną dziedziną.